Co nowego na BWL:
-
Odwiedź nasz [kanał IRC]! Dostępny jest poprzez WWW lub przy użyciu standardowego oprogramowania.
| Historia Rycerzy Śmierci |
| Wpisał Jcdx | |||
| Sobota, 06. Październik 2007 02:37 | |||
Cienie SprawiedliwościPierwszą rzeczą jaką uczynił Orgrim Doomhammer po objęciu stanowiska wodza Hordy było zmiażdżenie orkowych warlocków będących członkami Rady Cieni (Shadow Council). Z ociąganiem oszczędził byłego zwierzchnika rady - Gul'dana, który w zamian za to poprzysiągł wierność Orgrimowi. Gul'dan obiecał również iż stworzy armię nowych, potężnych wojowników aby służyli Hordzie. Po eksperymentach na duszach niedawno poległych członków rady Gul'danowi udało się zaszczepić ducha nekrolity Terona Gorefienda w ciele poległego rycerza Stormwind. Tak narodził się pierwszy z przerażających rycerzy śmierci. Gul'dan transformował w podobny sposób pozostałych członków rady, tworząc piekielnych wojowników siejących chaos i strach na ziemiach Azeroth podczas Drugiej Wojny.
Po dezercji i śmierci Gul'dana część Hordy (w tym rycerze śmierci) wycofała się przez Mroczny Portal na Draenor. Większość death knightów, którzy przetrwali zniknęła po zniszczeniu Draenoru, za wyjątkiem Terona Gorefienda którego nie umiejąca znaleźć spokoju, zgorzkniała forma rezyduje obecnie w Black Temple. Czempioni Króla LichaLata po zniszczeniu Draenoru niezmierzenie potężny Król Lich stworzył nową rasę rycerzy śmierci - przerażających, dzierżących runy wojowników Plagi. Pierwszym i najpotężniejszym z nich był Książę Arthas Menethil. Niegdyś potężny paladyn zakonu Srebrnej Dłoni, poświęcił swą duszę by posiąść runiczny miecz Frostmourne. Była to desperacka próba uratowania ludu Lordaeronu.
Inaczej niż niegdyś rycerze śmierci Gul'dana, dzisiejsi przedstawiciele tej grupy to zazwyczaj paladyni, którzy utracili wiarę i zaprzysięgli swe dusze Królowi Lichowi w zamian za obietnicę nieśmiertelności. Rycerze śmierci, którzy padną w walce są wskrzeszani by kontynuować swą służbę. Podczas lat, które upłynęły od zniszczenia Mroźnego Tronu i połączenia się Arthasa i Króla Licha potęga i gniew rycerzy śmierci rosły. Teraz owi nieugięci krzyżowcy potępionych z niecierpliwością oczekują na rozkaz Króla Licha by ponownie uwolnić swą furię na Azeroth.
|







