Co nowego na BWL:
WYGRAJ KLUCZ DO BETY Wrath of the Lich King! - WYNIKI
Aktualizacja: wtorek, 27.08.2008![]()
- Aktualizacja [bestiariusza WotLK]
- Poznaj wszystkie sekrety Łotrzyków dzięki [Rogue's Handbook]!
- Mamy własne kanały [YouTube] oraz [Vimeo]! Odwiedzaj je regularnie, dodaj do przyjaciół i zasubskrybuj!
- [Poradnik] zakładania kont testowych nie wymagających posiadania karty kredytowej
-
Odwiedź nasz [kanał IRC]! Dostępny jest poprzez WWW lub przy użyciu standardowego oprogramowania.
| Szaman w The Burning Crusade |
| Wpisał Jcdx | |
| Sobota, 06. Październik 2007 14:16 | |
|
The Burning Crusade a Shaman, czyli wrażenia z gry
::WTF?::31.10.2006 - Halloween, pozornie nic wyjątkowego nie miało się wydarzyć. Wieczorem, jak dzień w dzień, nadszedł czas sprawdzenia poczty. Przebijając się przez tony spamu nagle natrafiłem na coś zdecydowanie wyróżniającego się wśród autorów listów - Blizzard Enternainment. Tytuł maila - BETA KEY! Świeżo napalony informacją po instalacji i mozolnym procesie patchowania Bety do najnowszej wersji nadszedł czas na transfer postaci. Operacja trwała około 6 godzin... trzeba przyznać, że nie jest to mało, jednak samo przeniesienie zostało wykonane świetnie. Na wybranym przez nas w okienku transferu serwerze otrzymujemy postać z identyczną zawartością ekwipunku oraz banków z tą, którą posiadamy na serwerach Live World of Warcraft. ::Pierwsze wrażenia::Chyba pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po pierwszym zalogowaniu się na jeden z serwerów Bety TBC jest.... pasek doświadczenia. Właściwie nie tyle sama jego obecność, co ilość punktów xp, które należy nabić, by nasza postać zaliczyła 'ding'. W obecnym stadium Bety tylko na lvl 61 należy nastukać niecałe 600.000 XP. Co prawda za większość questów przeznaczonych na ten level dostajemy ok 8.000, mimo wszystko jednak aby wylevelowac postać do 70'ki trzeba poświęcić nieco czasu. Ale nie samym doświadczeniem człowiek żyje, czas się więc przyjrzeć nowym talentom i umiejętnościom. ::Restoration::Na serwerach live moim shamanem często raidowałem, tak więc pierwszym nowym drzewkiem, które sprawdziłem było Restoration. Muszę przyznać, że mimo braku wprowadzenia większych zmian jest o wiele lepsze, niż wcześniej. Przede wszystkim uwagę zwraca finałowy talent, czyli Earth Shield. Jest to tarcza, którą rzuca się w taki sam sposób jak Lightning Shield, jednak można ją rzucić na dowolną postać (pod warunkiem, że nie jest to oczywiście wrogi cel). Tarcza sama w sobie nie jest może najtańsza w manie (na lvl 70 Rank 3 kosztuje 900 punktów many), jednak trzeba przyznać, że jest bardzo pomocna w leczeniu (zwykle buffujemy nią przed pullami). Earth Shield może być aktywny na wyłącznie jednym celu, posiada 10 'ticków', a każdy z nich leczy cel za 150/205/270 hp (w zależności od rangi czaru). Warto jednak dodać, że i ten czar czerpie całymi garściami z +heal, tak więc im więcej go w naszych itemkach, tym Earth Shield staje sie wydajniejszy. Dla porównania, Shaman w sprzęcie na poziozmie Tier 3 z itemkami jakości AQ40/Naxxarmas posiada około 1000 +heal - Earth Shield leczy wtedy za około 1000 HP (!) na tick. Oczywiście jak każdy shamański shield ES jest czarem instant. Jeśli chodzi o +heal, to również tutaj z pomocą przychodzą talenty, a dokładniej Nature's Blessing, który zwiększa +Spell DMG oraz +Heal o 30% naszego Intellectu. Warto też wspomnieć o Improved Chain Heal, który zwiększa wartość leczonego przezeń HP aż o 20%. W połączeniu z bonusem za 3 części Ten Storms, Chain Heal staje się jednym z podstawowych czarów leczących Shamana, dodatkowo (w końcu!) z dobrym stosunkiem healing/mana. Ciekawy jest również self-buff, który można otrzymać z talentów o nazwie Nature's Guardian. Najwyższa ranga czaru daje nam 50% szansy na darmowe uleczenie postaci o 10% całkowitej ilości HP gdy nasze HP spadnie poniżej 30%. Dodatkowo jest jeszcze szansa na zmniejszenie aggro w stosunku do atakujacego nas celu. ::Enhancement::Co tu dużo mówić, czytający ten tekst zapewne już wiedzą, co jest jego główną zaletą. Dual Wield - moim zdaniem, rewolucja. Muszę przyznac, że o ile nie należałem do zwollenników latania z wolnym dwurakiem na plecach w celu czekania na śmiercionośny proc Windfury, tak Dual Wield bardzo przypadł mi do gustu. Przede wszystkim nareszcie Shaman ma dostęp do szybkich broni, które dodatkowo sprawiają, że Windfury procuje jak "dzikie", skutecznie podnosząc nasz DPS. Bardziej obeznanych w temacie DW zapewne będzie interesowała częstotliwość missów do hitów. Nie jest źle, z samych talentów shamani otrzymują +6% (przed nerfem Blizzarda 10%... ale "przeminęło z wiatrem") do hita, a itemki, które dostajemy w nagrodę za samodzielne wykonywanie questów są w 90% przeznaczone właśnie do dual wield. Z pewnością nie zastąpią one potężnych itemków do melee choćby z AQ40, jednak stanowią solidną podstawę do zabawy Enhancement shamanem. Poza samą możliwością używania dwóch jednoręcznych broni jednocześnie bardzo ciekawymi skillami, które otrzymujemy z talentów są Unleashed Rage (pasywny) oraz Shamanistic Rage. Ten pierwszy sprawia, że po każdym krytycznym uderzeniu bronią wzsyscy członkowie naszej grupy w odległości nie większej niż 20 yardów otrzymują 10% premię do posiadanego Attack Power. Shamanistic Rage to natomiast skill, po którego aktywowaniu każde udane uderzenie bronią (czyli niesparowane itd.) regeneruje wartość many równą 15% posiadanej przez gracza jej całkowitej ilości. Wprawdzie ma on 2 minutowy cooldown, jednak w praktyce i tak kiedy trzeba skill jest w większości wypadków "pod ręką". Ufff, dośc o skillach, czas o zastosowaniach :) Pierwszą rzeczą o której trzeba pamiętac to bolączka, która prześladuje wszystkie klasy melee - aby build był efektywny potrzeba do tego naprawdę dobrej jakości sprzętu, przede wszystkim broni zadających dobre obrażenia i o odpowiednich szybkościach. Jeśli te warunki są spełnione, Enhancement sprawdza się rewelacyjnie w PvE, zarówno do solowania jak i w instancjach. Niestety, w PvP sprawa się troszkę komplikuje. Enhancement wypada dość blado w porównaniu do Elementala, ale widocznie taki był właśnie zamysł Blizza. Dlaczego tak jest? Głównie ze względu na mały regen many (której w itemkach do melee i tak zwykle mamy mało) oraz osłabiony armor spowodowany brakiem tarczy. O ile więc DW Shaman jest w stanie pokroić w błyskawicznym tempie moby z małym armorem, to w konfrontacji z graczem jest to bardzo ciężkie (patrz -> choćby Rogue zaczynający ze Stealth). Być może coś się jecze w tej kwestii zmieni, jednak na dzień dzisiejszy Dual Wield nie jest najlepszym wyborem do PvP. ::Elemental::Drzewko oferujące bardzo dobry i stabilny DMG, co jednak nie zaskuje, bo takie było już nawet przed The Burning Crusade. Mimo wszystko jest chyba najmniej dopracowane ze wszystkich innych... niestety. Większość talentów, które sprawiają, że zadajemy dobre obrażenia tak naprawdę jest dostępnych jeszcze do poziomu przed TBC. Właściwie jedyną obowiązkową rzeczą, którą szanujący się elementalista z nowości powinien się zainteresować jest talent zmniejszający o 10% aggro generowane przez czary, (co bardzo pomaga z dps'owaniem w instancjach) oraz Unrelenting Storm, regenerujący co 5 sekund (równiez w trakcie czarowania) wartośc many równą 10% naszego Intellectu. Reszta to w sumie raczej średni dodatek. Pozornie dobry Lightning Overload, który daje 5% szansy przy każdym rzuceniu Lightning Bolta/Chain Lightning na wycastoawnie drugiego takiego samego czaru bez dodatkowych kosztów w manie (oraz natychmiastowo) procuje na tyle rzadko, że ciężko odczuć róznicę i wzrost zadawanych obrażeń. Finałowy talent drzewka - Totem of Wrath - również nie jest rewelacyjny. Można powiedzieć, że 'po prostu jest'. Totem ten zwiększa o 3% szansę na crit oraz hit z czarów dla całej grupy... . Pozornie dobre, jednak Druidzi w Moonkin Form (dostępnym z poziomu talentów o wiele wcześniej niż Totem of Wrath) dają aurę, która nasz totem przebija. Ogólnie wielu graczy zwracało (i wciąż zwraca) na ten fakt uwagę na forum bety, tak więc możliwe, że do czasu premiery coś się w tym drzewku zmieni :) ::Summon Elemental?::Kolejną nowością dla Shamanów w The Burning Crusade są Elementale przywoływane za pomocą totemów. Niestety są one na dzień dzisiejszy kompletnie nieprzydatne. Ich przywołanie kosztuje potwornie dużo many, nie mogą się poruszać (stoją tam, gdzie totem) i na chwilę obecną działają bardzo źle. Dodatkowo na ponowne przywołanie dowolnego elementala trzeba czekać aż... 20 minut (cooldown)! Z racji, że dopiero od niedawna Blizzard udostępnił levelowanie postaci do lvl 70 (wcześniej obowiązywał limit do max 67) napiszę jedynie o Elementalu Ziemi, dostępnym od 66 poziomu. Teoretycznie ma on pełnić rolę offtanka, jednak w praktyce nie nadaje się on...do niczego. Elemental ten z trudem soluje 60-lvlową świnię znajdującą się w lokacji startowej usytuowanej blisko Dark Portalu w Outland. Obrażenia, które zadaje są bardzo kiepskie, tak więc zarówno samo bicie mobka jak i generowanie na nim aggro trwa potwornie długo i nietrudno je ponownie odzyskać. Tak więc elementale to aktualnie rzecz, która wymaga z czarów dostępnych dla klasy Shamana najwięcej poprawek. ::Podsumowanie::Shamanem w The Burning Crusade gra się lepiej i przyjemniej niż w podstawowym World of Warcraft i w zasadzie to najlepiej ocenia wprowadzone w dodatku zmiany. Poza niefortunnymi elementalami oraz niedopracowanym drzewkiem elemental nie ma większych niedoróbek a wszystkie wprowadzone zmiany zaliczyć można na plus. Tym bardziej, że dzięki TBC w PvE bez problemu możemy nie tylko leczyć, ale także z powodzeniem zadawać obrażenia. Pozdrawiam i dziękuję za lekturę moich wypocin, a ja tymczasem wracam do gry :] /wave /HS Zangarmarsh eLv
|






