Co nowego na BWL:
- Aktualizacje [galerii WotLK]
- [Poradnik] zakładania kont testowych nie wymagających posiadania karty kredytowej
-
Dostęp poprzez WWW do naszego kanału IRC! - Radzę go odwiedzać, bo o becie będzie tam się mówiło dużo i namiętnie przez wiele nadchodzących wieczorów.
| Upper Blackrock Spire (UBRS) |
| Wpisał Jcdx | |
| Sobota, 06. Październik 2007 01:19 | |
UBRS by Beawolf WSTĘPPostanowiłem zająć się jedną z najbardziej rozbudowanych lokacji w świecie Azeroth - Górą Czarnej Skały Blackrock Mountain. Twórcy World of Warcraft umieścili tam sporą ilość instancji o różnym poziomie trudności, przeznaczonych tak dla grup 5 osobowych jak i 40 osobowych raidów. W tym opisie skupię się tylko i wyłącznie na Upper Blackrock Spire (UBRS). Jest to instancja przeznaczona dla 10 osobowego raidu. Aby dostać się do środka UBRS potrzebny jest "klucz" choć tak naprawdę jest to bardzo pożyteczny pierścień Seal of Ascension, który można zdobyć wykonując serię questów rozpoczynającą się w LBRS (Seal of Ascension). Opis questu będzie dostępny w przewodniku po LBRS. W części "Co z kogo i jak często" podałem orientacyjnie jaka jest szansa na wypadnięcie danego przedmiotu informacje te podane są na podstawie danych z serwisu thottbot.com. Nazwy większości przedmiotów i questów są linkami do ich opisu w serwisie thottbot.com. W niniejszym opisie pominąłem 2 NPC'e - Goraluka Anvilcracka i Jeda Runewatchera. Opisy z nimi związane pojawią się w najbliższej przyszłości. Drodzy czytelnicy jeśli w artykule pojawiły się nieścisłości lub błędy bardzo proszę napisać o tym w odpowiednim wątku na naszym forum. Dołożę wszelkich starań aby ewentualne uchybienia zostały poprawione możliwie szybko. Źyczę przyjemnej lektury. Lokalizacja
DrużynaW momencie kiedy rozpoczynamy wyprawy do lokacji, gdzie może wejść więcej niż 5 osób dobór postaci, z którymi przyjdzie nam zwiedzać podziemia jest dość istotny ale często dający pole do eksperymentów. W odniesieniu do UBRS ważne jest aby w naszej drużynie był hunter i prawie równie ważny jest warlock. Oczywiście bez dobrego warriora w roli tanka czy priesta lub druida jako klasy leczące nie powinniśmy się tam wybierać niemniej jednak te 2 pierwsze klasy są najistotniejsze. Bez nich szanse powodzenia na zabicie ostatniego bossa drastycznie spadają. Lets roll...Kiedy już weszliśmy do środka możemy pójść w dół i w prawo do LBRS lub schodami w górę i w lewo do UBRS. Przed nami kilku pierwszych przeciwników. po lewej i po prawej stronie 2 siedzące orki, pomiędzy nimi przechadza się jeszcze jeden, dzięki temu, że zatrzymuje się na chwilę przy każdej grupie, można go pominąć. Trochę dalej powinniśmy zauważyć patrol krążący po schodach i schodzący w dół raz po jednej raz po drugiej stronie podestu. Idąc do UBRS możemy pozbyć się tylko lewej grupy i krążących patroli. Kiedy weszliśmy na podest po lewej stronie znów mamy krótkie schody i drzwi prowadzące już do właściwej części tej instancji. Tylko jeśli w naszej grupie jest postać posiadająca pierścień Seal of Ascension drzwi przed nami otworzą się, innego sposobu nie ma. Pewnym rozwiązaniem jest poproszenie kogoś znajomego, (posiadającego rzeczony przedmiot) aby wszedł na chwilę z naszym raidem i otworzył drzwi. Kiedy drzwi są już otwarte przed nami spore pomieszczenie z kolumną na środku, przylega do niego szereg mniejszych cel (widoczne na minimapce). Naszymi pierwszymi przeciwnikami są 2 smoki, najlepiej wyciągnąć je na schody i tam zabić. Ostrożnie wchodzimy do środka lub czekamy na schodach na trzeciego patrolującego smoka. Po jego zabiciu można względnie bezpiecznie wejść dalej. Ważne jest aby lider grupy jasno określił w jakiej kolejności czyścimy kolejne cele, a wyczyścić trzeba wszystkie. Sporym problemem może być sytuacja, w której nasz rogue zsapował moba w jednej celi, a mag zamienił w owcę moba w innej. Najlepiej na początku określić kto co robi i w jakiej kolejności. Dużym ułatwieniem jest stosowanie ikon dla oznaczenia celów dla konkretnych klas czyli np. księżyc - sap, trójkąt - owca itd. W pojedyńczej celi zwykle są 4 moby, najniebezpieczniejsi są Przyzywający (summoners), bo jeśli się im pozwoli przyzywają kolejne orki, powinni więc być albo wyłączeni z walki i zabici na końcu, albo od razu na początku cała siła rażenia powinna się skupić na nich. Ciekawostką jest, że jeśli summonera nie zaatakujemy w żaden sposób (tu trzeba uważać na aury i inne efekty magiczne) to on nie będzie uczestniczył w walce. Na dolnym poziomie są 4 cele, kiedy z nimi skończymy podchodzimy do schodów na górny poziom. Tam zobaczymy 2 smoki, są ze sobą połączone więc nie ważne, w którym momencie i którego zaatakujemy, drugi na pewno natychmiast włączy się do walki. Po zabiciu smoków zostanie nam do oczyszczenia 3 cele. 2 po prawej stronie są podobne do tych z dolnego poziomu natomiast ta po lewej różni się ilością mobów, przed wejściem do niej stoją 2 dodatkowe orki. Trzeba tu być bardzo ostrożnym z sapami i zamianą w owce. Kiedy zabijemy ostatniego orka i tylko wtedy drzwi po prawej otworzą się. Wejdziemy na ciasną klatkę schodową, na półpiętrze zobaczymy 3 moby za załomem jest jeszcze 4-ty, trzeba o nim pamiętać, jeśli jednak 3 wcześniejsze ściągniemy na dół 4-ty nie włączy się do walki. Po skończeniu walki spokojnie możemy wejść do następnego pomieszczenia. Absolutnie nie musimy obawiać się ani orczych kapłanów, wykonujących tajemne obrzędy, ani widocznego na podwyższeniu naszego pierwszego bossa. Pyroguard Emberseer
Solakar FlamewreathKolejne pomieszczenie zwykle nastręcza większości grup wiele problemów. Całe pomieszczenie wypełnione jest prawie po brzegi smoczymy jajkami. Na straży jajek stoi kilka smoczyc z umiejętnością zadawania sporych obrażeń od ognia. Jeśli zbliżymy się zbyt blisko do nawet jednego jajka wyklują się z niego i z kilku przylegających małe smoczki. Zabicie jednej grupy takich smoczków nie jest większym problemem niemniej jednak klasy "cloth" powinny uważać. Jeśli z jakiś powodów wykluje się więcej niż jedna grupa smoków będziemy mieli spore problemy. Większość graczy widziała filmik ze sławnym Leeroyem Jenkinsem w roli głównej. To właśnie w tym pomieszczeniu został nakręcony. Smocze jajka bardzo szybko się rezpawnują więc powolne czyszczenie sali nie ma większego sensu. W większości wypadków wystarczy zabić 2 pierwsze smoki z tej sali, a następnie przejść ostrożnie (uważając na jajka) na pochylnię po prawej stronie prowadzącą na piętro. Ale w ten sposób omijamy kolejnego boss'a Solakara Flamewreatha. To czy chcemy z nim walczyć trzeba dokładnie przemyśleć. Warchief Rend Blackhand i jego smok
The Beast
General Drakkisath
Zadania i nagrody[Blackhand's Command] - jest to quest, który trzeba wykonać aby móc wchodzić do Blackwing Lair. Aby go rozpocząć trzeba zdobyć Blackhand's Command. Wypada z The quartermaster'a, znajdziemy go w korytarzach przed portalem do BRS. Zadanie można zakończyć dotknięciem do świecącej kuli znajdującym się za Drakkisathem. Nagrody: 6600 XP [Blood of the Black Dragon Champion] - Horde [Drakefire Amulet] - Alliance - jest to ostatni quest z bardzo długiej serii zadań, które trzeba wypełnić aby móc wchodzić do Onyxia's Lair. Aby zadanie wykonać trzeba zabić Drakkisatha i "wziąć" jego krew. Nagrody: 10900 XP
[Finkle Einhorn, At Your Service!] Kiedy oskóruje się Bestię pojawia się Finkle Einhorn, który daje to zadanie. Jest o tyle atrakcyjne, że umożliwia otrzymanie questu na bardzo dobre epickie przedmioty. Trzeba tylko udać się do Winterspring, tam porozmawiać z Malyfousem Darkhammerem i oczywiście zebrać wymagane składniki potrzebne do wytworzenia epików, co już łatwe i szybkie nie jest. Nagrody: 6600-7050XP [The Matron Protectorate] Tuż po tym jak skończymy walkę z Rendem i wyjdziemy z areny do malutkiego pokoiku powinniśmy zobaczyć leżącego na kamiennym występie, małego smoka. Jest to Awbee daje właśnie ten quest. Jest on podobny do opisywanego powyżej z tą różnicą, że składa się z większej ilości części, niemniej jednak kończy się otrzymaniem epickiego przedmiotu. Nagrody: 6600XP [General Drakkisath's Demise] Aby wykonać ten quest musimy mieć list, który wypada z ostatniego bossa w LBRS, z tym listem biegniemy do NPC'a w Burning Steppes o otrzymujemy właśnie to zadanie. Musimy poprostu zabić Generała Drakkisatha. Nagrody: [Doomrigger's Clasp] Bardzo prosty quest. W komnacie z jajkami mniej więcej na środku bliżej ściany naprzeciwko wejścia znajduje się skrzynia, którą trzeba otworzyć i wyjąć przedmiot konieczny do kontynuacji zadania. Jeśli będziemy wystarczająco uważać, aby nie zbliżać się do smoczych jaj, nie powinniśmy mieć większych kłopotów. Nagrody: 1650XP [Egg Collection]Kolejny quest do wykonania w pomieszczeniu z jajkami. Tym razem trzeba zebrać 8 przedmiotów questowych wydobytych z jaj. Po pierwsze trzeba dane jajko zamrozić, używając Eggscilloscope Prototype otrzymaliśmy ten przedmiot w queście [Egg Freezing] - następnie, trzeba zbierać jaja używając (Collectronic Module), który dostaliśmy od osoby zlacającej zadanie. Nie można probować "używać" jajek w normalny sposób. Nagrody: 9950XP [For The Horde!]Zadanie otrzymujemy od Thralla w Orgrimmarze. Mamy zabić Renda Blackhanda i przynieść jego głowę. Jest to pierwszy quest z serii zadań, po ukończeniu której otrzymamy Drakefire Amule czyli klucz do leża Onyxii. Nagrody: 10900XP [Eye of the Emberseer]Jest to część serii questów zlecanych przez księcia Hydraxisa. Duke'a Hydraxisa można znaleźć w Azsharze (79,73). Naszym zadaniem jest zabicie Pyroguarda Emberseera i przyniesienie przedmiotu questowego. Nagrodą za ukończenie całej serii może być jeden z dwóch bardzo dobrych pierścieni z ochroną przed ogniem (+15 fr). Trzeba jednak być już na etapie wypraw do Molten Core, aby doprowadzić całą serię do końca. Nagrody: Mapa
|






Jeśli większość naszej grupy jest w UBRS po raz pierwszy sugerowałbym chwilowe pominięcie tej walki. Jeśli jednak lubimy wyzwania to zawsze można spróbować. Jedno co możemy zrobić to wyciągnąć z pomieszczenia z jajkami do poprzedniej sali i zabić wszystkie przebywające tam smoki. Kolejną trudnością jest przyzwanie bossa, trzeba to zrobić używając kamienia przyzwania znajdującego się dokładnie po przeciwnej stronie od wejścia. Więc czeka nas bardzo szybkie oczyszczenie drogi dla (wybicie smoczków z jajek) postaci, która przyzwie bossa. Możemy też wysłać tam rogue'a w stealthie. Kiedy tylko ktoś użyje kamienia przyzwania (Father flame), zaczną pojawiać się fale smoków po 2 smoki na falę. Łatwiej nam będzie jeśli będziemy na nie czekali w pomieszczeniu Pyromastera ponieważ moby te co kilkanaście sekund biegną do jajek i uwalniają ukryte w nich smoczki. Musimy więc albo bardzo szybko je zabijać albo unieruchamiać nie pozwalając dobiec do jajek. Fal smoków będzie 5 po nich pojawi się sam boss. Jest wymagającym przeciwnikiem, ale jeśli uporaliśmy się z jego addami z nim samym też sobie poradzimy. Zwykle najbardziej na walkę z nim upierają się priestowie ponieważ może wypaść z niego część z seta dla priesta. Jak się za chwilę okaże problemy ze smoczkami wcale się dla nas nie skończyły. Jeśli pominęliśmy tego bossa lub go zabiliśmy wchodzimy do góry. Drogę zagradzają nam 2 smoki stojące na szczycie pochylni i 3-ci patrolujący cały balkon. Walczymy raczej na pochylni, jeśli mamy w grupie druida może on uśpić jednego smoka. Po walce wchodzimy na balkon i ustawiamy się plecami do ściany przodem do balkonu i czekamy lub pullujemy patrolującego smoka. Oprócz smoka balkon jest patrolowany przez 1 orka i właśnie na orki w tym miejscu szczególnie trzeba uważać ponieważ atakując zwykle odrzucają na sporą odległość atakowaną postać i jeśli staliśmy na przykład plecami do sali z jajkami to nie powinniśmy być zdziwieni jeśli nagle znajdziemy się na dole wśród grupy pękających jaj i chmary atakujących nas smoków. W takiej niefortunnej sytuacji możemy zrobić jedną słuszną rzecz - zginąć. Pod żadnym pozorem nie próbujemy wracać do grupy na górze bo jedyne co osiągniemy to zainteresowanie przebudzonych smoczków resztą naszego raidu co może skończyć się różnie. Z balkonu do następnego pomieszczenia są 2 wejścia jedno bliższe wejścia na balkon i jedno. Jeśli jesteśmy zainteresowani zwojem koniecznym do rozwoju blacksmithingu będziemy musieli wejść bliższym wejściem i rozprawić się z minibossem Goralukiem Anvilcrackiem. Jeśli nikt nie jest tym zainteresowany idziemy dalej balkonem, aż do samego końca. Na końcu stoją 3 smoki wśród nich flame scale powinien być zabity możliwie szybko lub uśpiony przez druida. Kiedy już róg balkonu jest pusty cały raid powinien się tam ustawić. I tylko tank powinien ściągać kolejne moby z następnego pomieszczenia. W następnym pomieszczeniu jest kilka patroli orków i smoków. Szczególnie uważamy na orki bo najczęściej właśnie w tym miejscu nieuważni są skopywani na dół. Nie musimy oczyszczać całego pomieszczenia żeby mogła wejść tam reszta grupy najważniejsze są patrole jeśli już ich nie ma można zaryzykować wejście na schody ale tam trzeba najbardziej uważać na ataki orków przezornie można stać na podwyższeniach po obu stronach schodów. Grupy stacjonarne liczą po 4 orki. Możemy zamieniać w owce, sapować itd. Kiedy już żadna grupa orków nam nie zagraża możemy zajrzeć za róg w prawą stronę. Powinniśmy zobaczyć parę schodów w górę strzeżonych przez 2 pary smoków. Rozprawiamy się z jedną parą potem z drugą (lepiej zabić obie pary). Półpiętro jest patrolowane przez orki i smoki uważamy żeby nie pociągnąć za sobą wszystkich mobów na raz i ostrożnie czyścimy sobie drogę na sam szczyt schodów. Zwykle wszystkie grupy wybierają prawe podejście. Na samej górze lider koniecznie przypomina, że czekamy aż wszyscy są gotowi bo oto czeka nas walka z kolejnym bossem.
Kiedy wszyscy są gotowi (są zbuffowani i mają pełne paski many i życia) możemy skakać w dół. Ważne jest aby hunterzy i warlockowie odesłali swoje zwierzaki. Ponieważ one przy skokach z większych wysokości nie zawsze podążają bezpośrednio za swoim panem ale szukają normalnej drogi zejścia ściągając nam tym samym na głowę naprawdę dużą liczbę mobów. Ważne jest też aby wszyscy skoczyli mniej więcej w tym samym czasie ponieważ kiedy tylko pierwsza postać jest juz na dole zostaje uruchomiony skrypt i po kilkunastu sekundach na balkonie, na którym przed chwilą staliśmy pojawi się spora liczba orków, które będą przyglądać się naszym wysiłkom. Lider może tuż przed skokiem skorzystać z opcji "ready check" aby mieć pewność że wszyscy są przed komputerem i nikt nie zostanie na górze. Kiedy już wszyscy są na dole ważne jest aby cała grupa trzymała się środka areny po kilku sekundach otworzy się brama i wbiegnie smok i wlecą 2 małe smoczki. Musimy uporać się z nimi możliwie szybko ponieważ po skończonej walce będziemy mieli tylko kilkanaście sekund na uzupełnienie many i życia przed następną grupą. Ogólnie czeka nas 5-6 fal mobów od 3 fali pojawią się również orki, mogą być zamienione w owce. Kiedy zabijemy już ostatnią falę mobów będziemy mieli trochę więcej czasu (ale nie szczególnie dużo) zanim nie przyleci Rend na smoku. Paladyni mogą włączyć aurę ochrony przed zimnem (frost resistance), bo smok używa czarów zimna. Kiedy życie smoka spadnie do ok. 10% Rend schodzi z niego i przez kilka sekund musimy radzić sobie z 2 bossami na raz. Dobijamy smoka i zaczynamy walkę z Rendem. Kiedy Gyth będzie miał ok 15-20% życia można użyć
Zanim się zabierzemy za tego przerośniętego psiaka powinniśmy pozbyć się jeszcze 2 grup z sąsiedniej sali. Chodzi o 2 smoki znajdujące się po lewej stronie zaraz za barykadą i grupę 4 mobów na środku pomieszczenia. I jednych i drugich wciągamy do sali bestii. Smoki są łatwe, większa grupa już trudniejsza, ale jeśli mamy maga i rogue'a nie powinno być większych problemów. Pozbyliśmy się tych mobów ponieważ "Piesek" potrafi wystraszyć (fear) czasu do czasu cały raid. Jeśli mamy w raidzie priesta krasnala niech pilnuje on aby tank miał ciągle na sobie ochronę przed strachem (fear ward). Bestia używa ataków magii ognia, więc drużyna powinna założyć wszystko co może zwiększyć odporność na ogień, paladyn niech ustawi odpowiednią aurę. Powinniśmy mieć wyznaczonych 2 tanków jeden z nich rozpocznie, ale bestia prawie na pewno odrzuci go na znaczną odległość w tym momencie drugi powinien przejąć walkę. Czekamy aż tank użyje przynajmniej 3 sundersów wtedy dopiero zaczynamy atak. Tank powinien trzymać bestię możliwie daleko od grupy. Pozwoli to zmniejszyć ewentualne obrażenia od ognia. Zabicie bestii może być szczególnie atrakcyjne dla osób z profesją skinning ponieważ może z niej wypaść sztylet dodający +10 do tej profesji
Zanim jednak będziemy mogli chociaż go zobaczyć czeka nas dość ciężkie zadanie. Z pomieszczenia w którym walczyliśmy z bestią powinniśmy widzieć przynajmniej 2 grupy mobów. Ta po prawej jest prosta i nią zajmiemy się w drugiej kolejności. Teraz musimy poradzić sobie z mobami po lewej. Będzie to ciężka przeprawa bo musimy zmierzyć się z 2 orkami (sprawdzić czy nie z 3) i z 3 smokami w tym 2 fire tongue'ami. Te ostatnie zwykle sprawiają najwięcej problemów i muszą być zabite tak szybko jak to tylko możliwe. Niestety druid nie może usypiać zwierzaków na 60+ lewelu, więc jedyne co nam zostaje to SAP (który może się nie udać) i owieczki jeśli mamy w grupie maga albo jeszcze lepiej 2. W tej walce absolutnie wszyscy w drużynie powinni zająć się zabijaniem ognistych smoków. Dobrym pomysłem jest też skupienie się na pojedyńczym mobie. Zwykle podczas tej walki może nastąpić wipe więc warlock powinien pamiętać żeby rzucić czar Soulstone na postać mogącą ożywiać. Paladyni powinni być gotowi rzucić Divine Intervention na priesta lub innego paladyna ewentualnie druida. Kiedy jednak udało nam się bez większych strat zwyciężyć możemy kontynuować oczyszczanie drogi do Driakkiego. Została nam grupa w prawym rogu. Następnie musimy zająć się 2 grupami stojącymi tuż za wyjściem z pomieszczenia. Jest to bardzo proste ponieważ nie są ze sobą połączone więc jeśli zamienimy w owieczkę orka z np. prawej grupy lewa nie zareaguje a my w tym czasie będziemy mogli spokojnie zająć się smokiem. Identycznie rozprawiamy się z obiema grupami. Kolejne moby są już ze sobą połączone więc jeśli zaatakujemy ktoregokolwiek z nich przybiegną wszystkie. Więc znów korzystamy z sap'a, sheep'a lodowych pułapek huntera. Absolutnie nie powinno się walczyć na moście bo możemy zakosztować długiego lotu w dół instancji do Lower Blackrock Spire w związku z czym ściągamy moby z mostu. Małe ostrzeżenie - całkiem nieoczekiwanie może się pojawić ork w stealthie. Od tego momentu w pomieszczeniu za mostem zostały już tylko 4 grupy, za to grupy bardzo silne. Zwykle na jedną grupę składają się 2-3 orki i/lub 2-3 smoki razem 5 mobów. Jedna taka grupa patroluje to pomieszczenia reszta jest rozstawiona po komnacie. Jedna grupa naprzeciwko wejścia, druga po lewej stronie od wejścia, trzecia w głębi po lewej. Najlepiej jest zacząć od tej znajdującej się naprzeciwko wejścia. Najbezpieczniej będzie jeśli łowca lub wojownik wyciągnął moby do wyczyszczonego wcześniej pomieszczenia. Łowca może postawić lodową pułapkę na moście. Jak zwykle w pierwszej kolejności zajmujemy się smokiem zadającym obrażenia od ognia. Kiedy pozbyliśmy się pierwszej grupy możemy zająć się patrolem i w tym momencie możemy znów wyciągnąć go przed most albo walczyć w ostatnim pomieszczeniu. Trzeba tylko uważać na grupę po lewej stronie od wejścia. Po zabiciu patrolu przychodzi pora na grupę w lewym rogu następnie nasz raid powinien przemieścić się pod lewą ścianę (w pobliże kilka leżących skał). Powinno być już widać drakkiego po prawej i ostatnią grupę po lewej w głębi. Po Po oczyszczeniu lewego rogu czeka nas nielada wyzwanie czyli walka z Drakkim. Jest ona bardzo wymagająca. Na początku napisałem, że absolutnie konieczne są 2 klasy - hunter i warlock. Dobrze jest mieć w grupie też 2 warriorów. Teraz co i jak. Drakkiemu towarzyszą 2 addy. Niezwykle ciężko byłoby walczyć z wszystkimi 3 mobami jednocześnie dlatego korzysta się z kilku sztuczek. Na początek hunter. Musi on zrobić coś co nazywa się kite'owaniem (kite ang. latawiec), to właśnie on zaczyna całą walkę strzelając do Drakkiego a następnie... uciekając z pomieszczenia. Co sił w nogach zmyka, unikając ciosów do wcześniej wyczyszczonych korytarzy. Kiedy grupa zajmująca się w tym samym czasie addami oznajmi, że je zabili hunter może zamarkować śmierć (faign death). Wtedy Drakki wróci do swojego pomieszczenia, gdzie już czeka na niego reszta raidu. Ale wracając na chwilę do początku walki. Kiedy tylko hunter zaczepi bossa, warrior musi strzelić do jednego z addów, a warlock używa umiejętność "strach" (fear) na drugim addzie. Niestety addy mogą skutecznie opierać się warlockowi, dlatego czasami musi on spróbować więcej niż raz. Kiedy jeden add jest wystraszony i biega po całym pomieszczeniu my zabijamy drugiego, następnie tego wystraszonego.Kiedy droga jest wolna dajemy znać hunterowi, że może już "puścić" Drakkiego. Tak wygląda teoria, która dość często się sprawdza. Choć zdarza się czasami, że musimy sobie radzić np. bez warlocka w grupie, wtedy koniecznie potrzebujemy 2 warriora, który mógłby tankować drugiego adda. Hunter bardzo często ginie uciekając przed Drakkim kwestia tylko czy zdoła kupić drużynie odpowiednią ilość czasu żeby ta mogła rozprawić się z addami. Kiedy już szczęśliwie zakończyliśmy walkę możemy zająć się zbieraniem nagród. W tym miejscu można kontynuować lub skończyć kilka ważnych questów. Drakki wyrzuca chest dla każdej klasy z dungeon seta 1.



